Jeśli to Twój pierwszy zimowy sezon biegowy pewnie zastanawiasz się jak się ubrać gdy za oknem pogoda nie zachęca do wyjścia z domu. Doświadczeni biegacze wiedzą, iż sezon jesienno zimowy to najlepszy czas na budowanie formy na wiosenno – letnie starty. Wiedzą również iż nie ma złej pogody do bieganie, jest tylko nieodpowiednie ubranie.

Winter im Westallgäu

GÓRA

Bielizna termo aktywna

Zacznijmy  więc od początku, czyli od najważniejszej części garderoby biegacza zimą – bielizny termo aktywnej. Jest to pierwsza warstwa jaką zakładamy na siebie. Bardzo ważne jest aby bielizna nie była z bawełny. Bawełna podczas wysiłku zatrzymuje wilgoć (a zapewniam Was, że podczas zimowy treningów również pocimy się bardzo intensywnie). Wyobraźcie sobie taką morką, zimną koszulkę przylegającą do ciała, lekki wiaterek i przeziębienie gotowe. Bielizna termo aktywna powinna być w miarę obcisła ale nie może krępować ruchów podczas biegania.

Wiatrówka

To kolejna bardzo ważna cześć garderoby biegacza zimą. Ochroni Was przed wiatrem i deszczem. Wybierając wiatrówkę trzeba zwrócić uwagę aby dobrze „oddychała”, tzn. miała dużo otworów wentylacyjnych. W przeciwnym razie taka kurtka spowoduje efekt tkz. przenośnej sauny, gdyż pot nie będzie transportowany na zewnątrz. Bardzo często wysokiej jakości wiatrówki są uszyte z kilku różnych rodzajów materiałów. W miejscach newralgicznych zastosowane są materiały bardzo dobrze przepuszczające powietrze (np. pod pachami. Pamiętajcie aby wybierać odrobinę większą kurtkę aby móc pod nią jeszcze zmieścić bieliznę i bluzę (jeśli chcemy biegać podczas mrozów). Na rynku ostatnio pojawiły się wiatrówki z elastycznych materiałów co znacznie podnosi wygodę podczas biegania.

Są również kurtki całkowicie wodoodporne – jednak ich ceny zaczynają się od 500 zł wzwyż.

nowy

Bluza

Tutaj nie ma większej filozofii. Ważne aby bluza była z „oddychającego” materiału. Jak będzie ciepła zależy od tego jak bardzo marzniemy, a to jest sprawa bardzo indywidualna.

DÓŁ

Na dół polecamy obcisłe getry. Wiem, że wielu początkujących biegaczy ma opory aby biegać w tkz. rajtuzach (zwłaszcza panowie). Uwierzcie jednak, że jest znacznie wygodniejsze niż zakładanie na siebie dwóch warstw: bielizny i na wierzch luźnych spodni. To jak będą grube getry jest oczywiście kwestią indywidualną. Idealnie byłby by mieć dwie pary. Jedną cienką, drugą ocieplaną.

STOPY – skarpety

Oczywiście jak się pewnie domyślacie – nie bawełniane. Ważne aby nie były to krótkie skarpetki typu stopki. Musimy dbać o nasze stawy skokowe – nie możemy ich wyziębiać.  Pamiętajcie więc – kostki zakryte!

GŁOWA

W przypadku nakryć głowy mamy ogromny wybór:

– czapki

– opaski

– chusty wielofunkcyjne typu Buff

Wszystko oczywiście z materiałów „oddychających”. Nakrycie głowy jest bardzo ważnym elementem garderoby każdego biegacza. Podobno najwięcej ciepła ucieka właśnie przez głowę, a i o zatoki trzeba dbać.

Ja osobiście jestem fanką chust Buff, gdyż można z nich wyczarować wszystko. Sprawdzają się również na szyję w mroźne i wietrzne dni.

buff

DŁONIE

Rękawiczki to kwestia indywidualna. Jedni biegają w rękawiczkach już przy 10 stopniach, innym marzną dłonie dopiero przy ujemnych temperaturach. Z ciekawostek – można kupić rękawiczki, w których można obsługiwać ekran dotykowy smartfona. Wybierając rękawiczki zwróćcie uwagę aby nie były za krótkie. Przymierzajcie przy zgiętych placach – jeśli nie cisną w opuszki palców gdy mamy zaciśniętą pięść – jest ok.

Pamiętajcie – nie ma zlej pogody na bieganie – trzeba tylko się odpowiednio ubrać.